
Jest ok, mogło być lepiej…
Cieszę się, że wstrzymałem się kilkanaście (kilkadziesiąt?) dni z publikacją tego tekstu. Mogłem zapoznać się przez ten czas z serwisem iplex.pl, w którym możemy oglądać filmy za darmo, bez potrzeby płacenia za nie. Sztuka polega na tym, żeby obejrzeć co jakiś czas reklamy. To lepszy pomysł, niż płacić za kod dostępu w Ipla.
Nie ma sensu, abym pisał tutaj o serwisie iplex.pl, skoro zrobili to już lepiej inni blogerzy, na przykład inzaghi89, czy grovman.
Co dostałem?
Jak pewnie się domyślacie – aby wspomóc moje testy, lub zachęcić mnie do nich, dostałem z siedziby ipla upominki.
Pierwszym z nich był pendrive, którego nie dostałem od razu, jednak dzięki pomocy Łukasza Dębskiego, organizatora testów z agencji 121pr. Pendrive posiada 2 GB pamięci, jest ładny, ma miejsce na zapięcie u góry. Jednak niektórzy mogą mieć problem z podłączeniem go do komputerów, gdyż jest bardzo szeroki…
Po drugie podkładka pod mysz, aby łatwiej było mi poruszać się po stronie oraz programie ipla. Podkładka fajna, trzyma się blatu biurka, czasem nawet nie chce się ruszyć
Dziękuję, dałem bratu.
Trzecim prezentem był list. Zaskoczeniem było dla mnie potraktowanie mnie. Zaskoczenie jak najbardziej pozytywne, gdyż rzadko w listach widuję “Drogi Konradzie”. Częściej niestety “Drogi Konrad”, albo “Cześć Konrad!”. Tu ipla zaplusowała
Dostałem także bilet ze specjalnie wygenerowanym dla mnie kodem do obejrzenia filmu. Tutaj niestety trochę mi się pomieszało, gdyż myślałem, że jako tester mogę obejrzeć jeden film na 24 godziny, to znaczy, że następnego dnia będę mógł obejrzeć już inny. Jest jednak inaczej – mogę przez 24 godziny oglądać ten sam film, ale potem już nie.
Przedostatnim prezentem była książeczka, która mnie zaciekawiła (a muszę przyznać, że broszury reklamowe rzadko kiedy mnie ciekawią). Nie za dużo tekstu, dużo obrazków (często niepotrzebnych). Idealnie wprowadza w świat produktów ipla, nawiązuje do planów, zapowiada nowe funkcje, przyszłość, kosmos…
Ostatni upominek, to teczka, w której mogę schować wszystko to, co dostałem z ipla, gdyż jest ona pojemna, potrafi zmieścić około 10 takich książeczek reklamowych (tudzież wprowadzających), jaką dostałem i opisałem wyżej.
Program Ipla
Coś o programie? No cóż, słyszałem, że sprawia trochę problemów na systemie Mac OS, jednak u mnie działał perfekcyjnie. Nie umiał zawiesić mi komputera, więc złego słowa w kwestii jego stabilności powiedzieć też nie umiem. Nie przepadam także za programami uruchamiającymi się w tle razem z systemem Windows, jednak musiałem to jakoś przeżyć. Po co program ma się włączać wraz z systemem, skoro akurat w tej sesji korzystać z niego nie musimy?
Program w środku jest bardzo intuicyjny i szybko da radę znaleźć najpotrzebniejsze dla nas opcje. Sceneria programu, ale także… Wszystkiego, co związane jest z ipla razi trochę swoją mrocznością, jednak nie nudzi się i wracam do niego obejrzeć jakiś tam odcinek “Świata według Kiepskich”, czy jakieś tam kolejnej miłości.
Tutaj duży plus dla telewizji Polsat, która udostępnia dla serwisu za darmo seriale. Ale nie tylko nimi człowiek żyje. Czasem mogłem na żywo obejrzeć kolejne spotkanie siatkówki mężczyzn i to w całkiem dobrej jakości. Jednak nie wszystkie materiały w programie/serwisie są takie jakościowo dobre.
Film.Ipla
Postanowiłem nagrać screencast/videocast, dzięki któremu łatwiej Wam będzie spojrzeć w świat ipla. Zanim jednak obejrzycie, polecam przeczytać krótki i luźny, lecz treściwy i sensowny tekst kolegi z sąsiedniego bloga. A film polecam obejrzeć w najwyżej jakości (720p – HD).
Uprzedzam z góry, że wiem o błędzie literowym, jaki pojawił się w filmie. Przed wrzuceniem filmu do serwisu potrafiłem obejrzeć go 10 razy szukając błędów, zauważyłem go dopiero po wrzuceniu na YouTube.
Jakość
Tak, jak pisałem wyżej. Niektóre materiały mogłyby być nieco lepszej jakości. Na szczęście pełnometrażowe filmy z serwisu film.ipla nawet w najniższej jakości wyglądają dobrze. Nie zacinają się. Dźwięk jest bardzo dobry. Jednak trzeba przyznać, że różnice nie tylko w obrazie, ale i w dźwięku są zauważalne, przemieszczając się między jakością EXTRA a STANDARD.
O jakości i samym programie mógłbym napisać więcej, jednak idealnie wyręcza mnie nagrany przeze mnie film.
Pomysły?
Przede wszystkim znieść opłaty za filmy! Myślę, że teraz tam będzie, odkąd wystartował projekt iplex. Myślę, że miast opłat można wprowadzić maksymalnie pięciominutowe reklamy, które pojawiałyby się maksymalnie pięć razy w ciągu całego filmu, w różnych momentach filmu. A gdyby tak jeszcze reklamy były dostosowane do zainteresowań użytkownika, to serwis film.ipla miałby olbrzymie odnosić spore sukcesy.
Innym pomysłem jest także wprowadzenie większej ilości filmów. Cieszyłbym się widząc nie tylko produkcje Hollywood, ale także polskie, czy angielskie, czy japońskie horrory. Jak film, to film.